niedziela, 4 listopada 2012
Koral i stal
Nie próżnuję, cały czas coś robię :) Ostatnio w Skarbach Natury kupiłam trochę drobiazgów, więc teraz tworzę :) Kilka rzeczy czeka na wykończenie i na razie mogę pochwalić się tylko maleńkimi kolczykami. Maleństwa mają ok 1,2cm średnicy i ok 2,0cm długości. Wykonałam je z 3,5mm kulek czerwonego korala i 1,5mm szklanych koralików.
piątek, 26 października 2012
Dla Moniki :)
Chyba żadna z prac nie napsuła mi tyle krwi. Niby drobiazg. Niby nic nowego, ale jak na złość wszystko szło pod górkę. Najpierw problemy z dostawą sztyftów i urwany loop, potem kilkakrotnie pękające nici i na koniec pękające koraliki. Na szczęście wreszcie dobrnęłam do końca. Uff :) Biorę się za kolejne rzeczy :)
piątek, 19 października 2012
Liana z turkusami
Tym razem lariat powstał z koralików Preciosa. Sam sznur ma 140cm długości, a razem z końcówkami 153cm. Dzięki użyciu 3-kolorowych koralików (turkusowo-zielono-brązowe) uzyskałam bardzo ciekawy efekt końcowy. Do wykończenia użyłam końcówek, łańcuszka i kulek w kolorze starego złota, koralików desert sun i fire polish.
Więcej sposobów wiązania lariatu można znaleźć tutaj i tutaj.
czwartek, 18 października 2012
Morze Śródziemne
Niektóre koraliki mają w sobie to 'coś' i nie wymagają żadnej dodatkowej oprawy. Moim zdaniem należą do nich Toho w kolorze Higher-Metallic-Frosted Mediterranean Blue. Kocham Morze Śródziemne, uwielbiam kolor niebieski i nie lubię błysków. Ten kolor jest dokładnie tym co lubię. Wypatrzyłam je już jakiś czas temu i od razu stwierdziłam, że zrobię DLA SIEBIE zwykłą, jednokolorową, szeroką bransoletkę. I oto jest :) Poszło równo 20g koralików o średnicy 2,2mm. Bransoletka ma niecałe 2,5cm szerokości. Jestem zadowolona :)
poniedziałek, 24 września 2012
Wieczorny deszcz
Od jakiegoś czasu chodził za mną dłuuuuugi naszyjnik, ale ciągle wydawało mi się, że nie starczy mi cierpliwości. Okazało się, że wystarczyły pełne dwa dni pracy i oto jest. Do zrobienia tego lariatu użyłam stalowo-niebieskiego kordonka i bezbarwnych (przezroczystych i matowych) koralików Toho. Sam sznur ma 151cm długości. Na obu końcach znajdują się granatowo-szare, szklane, szlifowane kropelki, które przedłużają sznur o kolejne 5cm. Sznur można wiązać na różne sposoby dzięki czemu za każdym razem mamy inny naszyjnik. Lariat nie posiada zapięcia. Sposoby wiązania można znaleźć tutaj.
Za każdym razem jak patrzyłam na ten naszyjnik to miałam wrażenie, że czegoś mu brakuje. W końcu się zebrałam i wymieniłam mu końcówki. Teraz już nie jest taki 'biedny', ale nadal pozostał bardzo delikatny. Teraz mi się podoba :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

