Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beaded beads. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beaded beads. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 marca 2013
Rubinowe i turkusowe kolczyki
Malutkie kolczyki powstały specjalnie z myślą o dwóch bransoletkach, które zrobiłam jakiś czas temu.
Trójkąciki mają 1,4cm wysokości, a kuleczki ok 8mm średnicy. Obydwie pary zrobiłam z koralików o średnicy 1,5mm.
poniedziałek, 25 marca 2013
Wołanie wiosny
Wróciłam do koralikowania :) W pierwszej kolejności powstał wiosenny komplet z koralików w kolorze June Bug - jeden z moich ulubionych kolorów :)
Kolczyki to oplecione plastikowe kulki o średnicy 1cm. Na pokrycie jednej poszło 215 koralików o średnicy 1,5mm.
Jutro powinna być kolejna praca :)
wtorek, 29 stycznia 2013
Drobiazgi
Dzisiaj mam dzień uzupełnień i wykorzystywania resztek ;)
Jakiś czas temu robiłam bransoletkę Iris Violet i zostałam poproszona o zrobienie do niej malutkich kuleczek na sztyftach. To było dla mnie wyzwanie, bo wprawdzie próbowałam robić kulki, ale nie wychodziły mi tak jakbym tego oczekiwała. W końcu zawzięłam się, zrobiłam chyba z 10 kulek (kanciastych jak diabli), ale wreszcie doszłam do wprawy i zrobiłam kulki idealne ;) Kuleczki są maleńkie, bo mają 0,8 cm średnicy. Kulka bazowa miała 0,5cm średnicy i została opleciona 88 koralikami o średnicy 1,5mm.
Pod choinką sympatyczna 5-latka znalazła TAKĄ bransoletkę. Przyszła pora, żeby jej młodsza siostra też mogła cieszyć się swoją biżuterią. Motyw jest dokładnie ten sam - zmieniłam tylko kolor tła.
A tak się wykorzystuje 'resztki'. Okazało się, że nawlekłam za dużo koralików do Rubinowego węża i nie miałam co z nimi zrobić. To była mieszanka kilku kolorów i nawet Kopciuszek miałby problemy z ich rozdzieleniem. Zdecydowałam się na zwykłą, cieniutką (na 7 koralików) bransoletkę, która za jakiś czas w ramach podziękowania powędruje do pewnej Pani. Mam nadzieję, że się spodoba... Na pewno się tego nie spodziewa.
Jakiś czas temu robiłam bransoletkę Iris Violet i zostałam poproszona o zrobienie do niej malutkich kuleczek na sztyftach. To było dla mnie wyzwanie, bo wprawdzie próbowałam robić kulki, ale nie wychodziły mi tak jakbym tego oczekiwała. W końcu zawzięłam się, zrobiłam chyba z 10 kulek (kanciastych jak diabli), ale wreszcie doszłam do wprawy i zrobiłam kulki idealne ;) Kuleczki są maleńkie, bo mają 0,8 cm średnicy. Kulka bazowa miała 0,5cm średnicy i została opleciona 88 koralikami o średnicy 1,5mm.
Pod choinką sympatyczna 5-latka znalazła TAKĄ bransoletkę. Przyszła pora, żeby jej młodsza siostra też mogła cieszyć się swoją biżuterią. Motyw jest dokładnie ten sam - zmieniłam tylko kolor tła.
A tak się wykorzystuje 'resztki'. Okazało się, że nawlekłam za dużo koralików do Rubinowego węża i nie miałam co z nimi zrobić. To była mieszanka kilku kolorów i nawet Kopciuszek miałby problemy z ich rozdzieleniem. Zdecydowałam się na zwykłą, cieniutką (na 7 koralików) bransoletkę, która za jakiś czas w ramach podziękowania powędruje do pewnej Pani. Mam nadzieję, że się spodoba... Na pewno się tego nie spodziewa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)